|
Klasa Sportowa
Klasa sportowa
We wrześniu 2000 roku została przy SP nr 87 utworzona ponownie klasa sportowa ze specjalizacją gimnastyki artystycznej. Trenerką prowadzącą była mgr Barbara Borgiasz.
W latach 80 tych podobne klasy prowadziła trener mgr K. Georgiew między innymi
z grupą szogunów.
Początkowo klasa borykała się z problemami organizacyjnymi. W pierwszym roku np. dziewczęta posiadały legitymacje szkolne SP nr 91 a uczęszczały do SP nr 87. W drugim roku zostało wszystko wyjaśnione i klasa całkowicie podlegała już pod SP nr 87.
Zajęcia odbywały się w małej salce o wymiarach 4m x 3m. Początkowo do klasy uczęszczało 17 dziewcząt, ale z upływem lat liczba ta malała. Nie wszyscy rodzice zdawali sobie sprawę z wymagań stawianych przez sport wyczynowy. Gimnastyka artystyczna jest bardzo wczesnym sportem i wymaga dyscypliny, podporządkowania odpowiednim nawykom żywieniowym oraz dużego nakładu pracy. Również nie wszystkie młode adeptki gimnastyki artystycznej potrafiły podporządkować się wymaganiom stawianym na tych zajęciach.
W klasie drugiej i trzeciej grupa dochodziła na zajęcia z gimnastyki do obiektu sportowego Wanda, gdzie w długiej, wąskiej salce pogłębiały tajniki gimnastyki. Ćwiczyły na dwóch matach ( 3m x 12m ) choć normy do gimnastyki wymagały pole ćwiczeń 13m x13m. Jedynym plusem tej sali był fakt, iż była wysoka jak na ten rocznik dziewcząt i można było swobodnie rzucać przyborami. Warunki były bardzo trudne i zimą dzieci trenowały w bardzo niskiej temperaturze. Tylko grupa najbardziej wytrwałych poddawała się tym warunkom i pilnie trenowała na zajęciach z gimnastyki artystycznej. Zajęcia z akrobatyki prowadziła Stefania Solarz, która od lat współpracowała z klubem MKS Krakus.
Po niespełna dwóch latach solidnej pracy dziewczęta zaczęły jeździć na pierwsze zawody i osiągać pierwsze punktowane wyniki a także medale. Po rocznej pracy Karolina Bulga zdobyła brązowy medal podczas Otwartych Ogólnopolskich Zawodów UKS we Wrocławiu. Również brązowy medal zdobyła Angelika Moździerz podczas Międzynarodowego Turnieju Gwiazdkowego w Bielsko Białej.
W 2002 roku w Łodzi podczas eliminacji do Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży na blisko 100 startujących zawodniczek 3 zawodniczki zakwalifikowały się do Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży ( kwalifikowały się 32 zawodniczki ). K. Bulga zakwalifikowała się na 18 pozycji, A. Możdzierz na 19 a Anna Magoska na 25. W 2003 roku również zakwalifikowały się 3 zawodniczki do kolejnej OOM. K. Bulga uplasowała się na 12 miejscu, A. Moździerz na 13 a Katarzyna Pabian na 29. Podczas Olimpiady K. Bulga zajeła 8 miejsce w finale układu taneczno akrobatycznego, a K. Pabian poprawiła miejsce z eliminacji na 26.
Podczas Drużynowych Mistrzostw Polski w 2002 i 2003 roku dziewczęta zdobyły dwukrotnie 6 miejsce w konkurencji ok. 20 drużyn. Obok startów indywidualnych dziewczęta występowały na Mistrzostwach Polski w układach zespołowych w 2002 i 2003 zajmując 4 i 6 miejsce.
Grupa, która zdecydowała się trenować wyczynowo uzupełniała braki salowe korzystając z uprawiania tej dyscypliny w klubie MKS Krakus. Dodatkowo uczestniczyły jeszcze w zajęciach baletowych, które prowadziła Ewa Nowak.
Początkowy projekt klasy był przewidziany na 3 lata. Od czwartej klasy grupa ta miała być połączona z naborem do klas siatkarskich. Jednakże pojedyncze rezygnacje dziewcząt z tej klasy w ciągu 3 lat doprowadziły do likwidacji klasy gimnastycznej. Pomimo uzyskiwanych sukcesów klasa została rozwiązana ze względu na małą liczbę decydujących się kontynuować uprawianie gimnastyki w klasach IV VI . Niektóre dziewczęta przepisały się do innych szkół, inne zasiliły szeregi klasy siatkarskiej a te które zdecydowały się dalej uprawiać gimnastykę mogły kontynuować naukę w SP nr 87. Niestety, gimnastykę mogły uprawiać tylko w ramach zajęć klubu MKS Krakus. I tak z dotychczasowych 18 godzin tygodniowo mogły trenować 8 godzin tygodniowo pod okiem swojej trenerki. Przez okres 2 lat trener B. Borgiasz współpracowała jeszcze ze swoimi podopiecznymi. Przy spadku liczby godzin treningowych i spadku zaangażowania dziewcząt do dalszej intensywnej pracy trenerka podjęła decyzję, że od IX 2005 zrezygnuje z pracy w grupie wyczynowej i przejdzie do grup rekreacyjnych i naborowych. Grupa została przekazana trenerce Ewie Wądołowskiej, która w klubie miała pełny etat i mogła zapewnić grupie większą liczbę godzin zajęć. Dziewczęta wraz ze swoją pierwszą trenerką przygotowały się jeszcze do kolejnych zawodów w układach zbiorowych i po zawodach przeszły do nowej trenerki.
Klasa gimnastyki artystycznej w SP 87
ZABAWA ZE SKAKANKĄ I OBRĘCZĄ
Niewiele jest miejsc w Nowej Hucie, gdzie mogą bawić się w sport dziewczynki dopiero zaczynające edukację. Właściwie, jest tylko jedna taka dyscyplina w MKS Krakus. Jest to sekcja gimnastyki artystycznej czyli sportu typowo kobiecego.
Od ubiegłego roku, w Szkole Podstawowej 87 ( os. Teatralne ) istnieje nawet klasa sportowa o tej specjalności, do której uczęszcza obecnie piętnaście dziewcząt.
Przytyłyśmy dało się słyszeć okrzyk i śmiech kilkunastu młodziutkich gimnastyczek, kiedy ich trener Barbara Borgiasz zaczęła opowiadać, jak kilkanaście minut wcześniej rozpoczęła ze swymi podopiecznymi zajęcia.
A zaczęła od ważenia każdej z nich, bo odpowiednia waga, to bardzo ważna rzecz w tej dyscyplinie.
Nie wszystkie jednak dziewczęta, które podjęły treningi w tej klasie w ubiegłym roku, dalej z nami ćwiczą. Trzeba bowiem mieś trochę samozaparcia i wytrwałości dodaje B. Borgiasz.
Niektóre nowohuckie zawodniczki są jednocześnie reprezentantkami Krakusa ćwiczą nawet pięć razy w tygodniu, w tym mają zajęcia z baletu. Bo przecież w tej dyscyplinie gracja, wdzięk, płynność ruchów mają ogromne znaczenie. I one mają lepsze wyniki od koleżanek, które rzadziej doskonalą swe umiejętności. A do tego podczas zawodów prezentują się także w układzie taneczno akrobatycznym.
Zajęcia odbywają w kilku obiektach w swojej szkole, w hali, a niektóre trenują jeszcze w Technikum Elektrycznym. Nie wszystkie pomieszczenia nadają się do tak specjalistycznego treningu. W zimnych porach roku jest w nich zbyt chłodno, a do tego potrzebne są jeszcze lustra, poręcze, itp. sprzęt. Sala powinna mieć rozmiary 13*13 m. i odpowiednią wysokość.
Zaczyna się jednak dziać coś nowego cieszy się trener B. Borgiasz. Oprócz Krakusa jest jeszcze sekcja w Sokole, no i nasza klasa. Może wrócą dawne czasy. A nowohuckie gimnastyczki z Krakusa - przed laty także chodziły do klasy sportowej w SP 87 prowadzone przez wyśmienitego szkoleniowca, Krystynę Georgiew, kiedyś liczyły się w kraju. Najlepsza z nich, Teresa Folga, była siódma na Olimpiadzie w Seulu w 1988 roku.
Jest więc co wspominać, ale by można było się chwalić lepszymi wynikami potrzebne są odpowiednie środki. Ten sport wymaga dużych nakładów. Są rodzice co pomagają, ale nie wszystkich stać na kolejne wydatki mówi B. Borgiasz. Do tego dochodzą jeszcze inne problemy. Niejednemu z rodziców wydaje się, iż zna się na gimnastyce artystycznej, i chce, aby strofować jego pociechę, jeśli jakieś zadanie wykona nieprawidłowo, albo coś napsoci. Inny z kolei zabrania karcenia dzieci.
Ale te dziewczęta z naszej szkoły, które wciąż ćwiczą, są ambitne i nie zadowalają i nie załamują się byle czym. Teraz starają się przedewszystkim dorównać "sokolankom" i dzięki systematycznej pracy idzie im coraz lepiej uważa pani trener z SP 87. Trochę słabsze były w przyborach, ale już się znacznie podciągnęły.
Te przybory to obręcz i skakanka, z którą większość ćwiczy ze sporą ochotą. - Bo ze skakanką ćwiczy mi się najlepiej - sądzi Magda Synowiec. Jednym z nielicznych wyjątków jest Katarzyna Pabian, która dosyć stanowczo twierdzi. - Ja wolę obręcz. - Mnie jest za to wszystko jedno. Dla mnie ważniejsze jest pierwsze miejsce, bo jest najlepsze - rezolutnie mówi Angelika Moździerz, po której już widać, iż zawsze będzie dążyła do czołowej lokaty, choć nie zawsze przecież będzie pierwsza i nieraz przeżyje rozczarowanie. Na razie jej największym osiągnięciem była czwarta lokata podczas mistrzostw okręgu małopolskiego.
Niedługo młodziutkie zawodniczki rozpoczną także treningi z piłką, a od października będą występowały z nią w zawodach i będzie to dla nich kolejne doświadczenie sportowe. Może znajdzie się jakaś zwolenniczka tego przyboru, która zabłyśnie w tej dyscyplinie. Odpowiedni układ dziewczęta mają już opracowany.
Na razie wszystkie pierwszoklasistki z podstawówki z os. Teatralnego mają trzecią klasę sportową, a podczas różnych imprez muszą przeważnie rywalizować z trochę starszymi zawodniczkami. Mimo tego, trzy zawodniczki z Krakusa wzięły udział w niedawnych finałach Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży w gimnastyce artystycznej, które odbyły się w Zielonej Górze. Teraz zaś sposobią się do następnych zawodów.
Ale muszą uważać na konkurentki nie tylko z innych klubów czy miast. Kolejne dziewczynki podejmą bowiem naukę w Szkole Podstawowej 87 ( w pierwszej klasie ), a zarazem i treningi od września. Miejsc w tej klasie będzie tylko 24, a chętnych jest więcej. Będzie więc miała kim opiekować się trener Barbara Borgiasz.
artykuł z tygodnika "GŁOS HOWEJ HUTY"
Zdjęcia Tadeusz Bulga, archiwum B.Borgiasz
|